Wysoka rotacja pracowników to jedno z największych wyzwań, z jakimi mierzą się dziś menedżerowie magazynów i centrów logistycznych. Zespoły zmieniają się jak w kalejdoskopie, nowi pracownicy odchodzą po kilku dniach, a wdrażanie kolejnych osób pochłania coraz więcej czasu i pieniędzy. Dlaczego tak się dzieje i – co ważniejsze – co można z tym zrobić?
Zacznijmy od przyczyn. W większości przypadków rotacja wynika z kilku czynników, które często się na siebie nakładają:
Praca w magazynie często kojarzy się z ciężką fizyczną harówką, monotonią i dużym tempem. Jeśli nie zadbamy o komfort psychiczny i fizyczny pracowników, to trudno oczekiwać, że będą z nami na dłużej.
Wysoka rotacja to nie tylko problem kadrowy – to konkretne straty finansowe:
Dodatkowo firmy z wysoką rotacją tracą reputację na lokalnym rynku pracy. Ludzie się komunikują – jeśli pracownicy odchodzą po tygodniu, to inni potencjalni kandydaci również mogą się zniechęcić.
Nowy pracownik, który od pierwszego dnia czuje się zaopiekowany, szybciej się wdraża i rzadziej odchodzi. Dobry onboarding to nie tylko szkolenie BHP, ale też:
Często to nie praca, a atmosfera sprawia, że ludzie odchodzą. Warto inwestować w kompetencje miękkie brygadzistów – szkolenia z komunikacji, rozwiązywania konfliktów, zarządzania zespołem. Regularny feedback i rozmowy z pracownikami pozwalają szybko wychwycić potencjalne problemy.
Wielu pracowników odchodzi, bo czuje się niedocenionych. Co można zrobić?
Nawet najprostsza praca magazynowa może dawać poczucie sensu, jeśli towarzyszy jej perspektywa. Pracownik, który wie, że może awansować lub zdobyć nowe umiejętności, ma większą motywację, by zostać na dłużej.
Warto stworzyć program ścieżek kariery – jasno pokazać, co trzeba zrobić, by zostać liderem zmiany, operatorem wózka czy koordynatorem.
Ludzie, którzy czują się częścią czegoś większego, rzadziej odchodzą. Organizuj spotkania zespołowe, wspólne śniadania, turnieje sportowe. Czasem wystarczy proste „dziękuję” na koniec zmiany, by pracownik poczuł się zauważony.
Niektóre firmy decydują się na outsourcing procesów magazynowych, by ograniczyć rotację w sposób systemowy. Pracownicy formalnie są zatrudnieni przez firmę zewnętrzną, ale operacyjnie pracują na miejscu. To rozwiązanie może zadziałać – pod warunkiem, że wybierzemy odpowiedzialnego partnera, który zadba o jakość rekrutacji, legalność zatrudnienia i opiekę nad personelem.
Rotacja w magazynie to problem złożony, ale nie niemożliwy do rozwiązania. Kluczem jest podejście holistyczne – nie tylko do warunków pracy, ale i do ludzi. Stabilny zespół to fundament dobrze działającego magazynu. A inwestycja w ludzi – nawet tych, którzy przychodzą na krótko – zawsze się zwraca.
Zamiast narzekać na rotację, warto zrozumieć jej przyczyny i potraktować ją jako szansę na zbudowanie nowej jakości w zarządzaniu operacyjnym.